poniedziałek, 28 grudnia 2009

Żul ma pomnik!

Wszem i wobec ogłaszam, że Żul a ściślej idea Żula i w ogóle Żulowatości od niedawna ma pomnik! Otóż bardzo proszę, Warszawska dzielnica artystyczna Praga (a przynajmniej tak się lansująca) postanowiła uwiecznić niezwykle ważnego bohatera ulicznego, miejski mit - Pana Gumę. Oto i podniosły pomnik:



Niech żyje Żul! ;)
Pomnik powstał jako efekt współpracy "streetworkerów" (teraz tak się mówi na pomoc społeczną - trza być trendi) z tak zwaną trudną młodzieżą bez perspektyw. Cel i idea bardzo słuszna, Żul się z całego serca podpisuje.

Dwa i cztery - sprzedaje kaloryfery. Cześć!

P.S. Najważniejsze jest przestrzeganie przepisów BHP a zwłaszcza dla młodzieży

sobota, 26 grudnia 2009

Świąt Wesołych i jajka wyczesanego

Dzień dobry!

Święta są czasem który najczęściej spędzamy w gronie najbliższych ale jednocześnie jest to chwila wytchnienia od codziennych obowiązków (?) i okazja do rozmyśleń. Dla mnie, ponadto jest to czas kiedy mogę wymienić głośniki w samochodzie, zmienić olej itd. No nie mniej jednak nie o tym ja tu chciałem pisać.

Ponieważ blog trochę przysechł, a może nawet bardzo - postanowiłem przeprowadzić jego gruntowną reformę. Nie będę już więcej pisał z sensem. Nawet nie będę próbował! Teraz tylko od czapy. Koniec z porządkiem na blogu! Będzie taki jaki prawdziwy Żul - rozjeb...ny ;) I brutalnie wtargną tu wszelakie diafragmy, silniki bez szczotkowe, całki Fresnela i gamma-butyrolakton. Wcale nie będę się ograniczał i nie zważając na niezrozumienie czytelników bez wahania napiszę o wszystkim. A więc do dzieła!... Koniec z planem siedmioletnim!

Dobranoc, M.