niedziela, 14 marca 2010

Nie tylko pasztet

Daleko daleko za kablami i ścianami, w końcu jednego z korytarzy, za bramą z szaf mieszkał Maciejosław Kozubeliusz. Słynął z wielkiego roztargnienia, niezorganizowania i wielu wielu innym rzeczom którym zrazu zaprzeczy. Albowiem on już tak ma, że przeczy sobie i nie tylko. Ale nie o tym ta historia. Pewnego dnia w królestwie Maciosława zjawił się niespodziewany orszak gości: Gofrownica wraz ze swymi giermkami Uszkami z Mięsem, wspieranymi dzielnym oddziałem Barszczu Czerwonego. Ten wesoły orszak prosił Maciosława o gościnę na co z chęcią przystał radośnie witając przybyszy z dalekiej krainy. Jednak przez swe "nieogarnięcie" bardzo szybko zapomniał o zacnych gościach i porzucił ich uwięzionych w swych karocach. Ponieważ przybyli oni z wielce mroźnego kraju tropikalne warunki kraju Kozmuchów szybko się zemściły objawiając złośliwym rakiem zgnilizny. Uszka pokryły się białymi śmierdzącymi wrzodami a ich wnętrzności poczęły się rozkładać pośród niewyobrażalnych bólów. Ostatnie godziny ich życia upłynęły na niewyobrażalnej męce. Aż wyzionęły ducha. Królowa Gofrownica posmutniała, a Barszcz Czerwony postanowił sobie odebrać życie bo już nie miał po co żyć. Ale duchy Uszek błąkały się nieszczęśliwe po pokoju. I natrafiły na Żula, prosząc aby ich niewinna śmierć została pomszczona. A Żul nie zwykł odmawiać w szczytnym celu i pomógł im. Przeniósł ich ciała w pobliże łoża Maciosława aby go dosięgła w nocy ich moc. I stało się... 3 dnia Uszka zmartwychwstały a ich pośmiertna moc dosięgła Maciosława...
Sprawiedliwości stało się za dość i ich niewinna śmierć nie poszła na marne, od tej pory Maciosław nie zapalał się już więcej słomianym zapałem i uważał na cudze rzeczy tak jak na własne :P


Łącząc wyrazy sznurkiem, z niewielkim już szacunkiem, por. B.

2 komentarze:

  1. przodownie opisana tragiczna w skutkach wyprawa królowej gofrownicy z orszakiem :)

    OdpowiedzUsuń
  2. niektórzy mówią, ze lepiej jest człowiekowi roztargnionemu, niż twardo na ziemi stojącemu...w tym drugim wypadku jest problem ze zdjęciem spodni... ;>

    OdpowiedzUsuń