W Akademiku nr 2 przy ulicy Żwirki i Wigury, w godzinach wieczornych grasował po korytarzach odział Armii Zaciężnej złożonej z Korpusu Lotniczego Herbu "Mucha", Jednostki Wojsk Lądowych pod przewodnictwem porucznika Borewicza oraz Szwadronu Kawalerii Ninja. W czasie pierwszej fazy działań zbrojnych na piętrze 5, dokonano dywersji na terenie wrogą kradnąc Przetwornik Elektroakustyczny z Centrali Łącznościowej.
Po szybkim odwrocie wojsk do Kwatery Głównej Waffen SS - 228, wróg przypuścił atak na nasze Centrum Dowodzenia. W wyniku dzielnej obrony wyszliśmy zwycięsko pozyskując klucze dostępu do przejść granicznych na linii frontu Piątego Kwadrantu. Ponieważ baza wroga w tym czasie była słabo broniona, szybka decyzja Kierownictwa skierowała nas do ponownego ataku na Dowództwo Sił Operacyjnych M-518. Po szybkim rozpoznaniu terenu uszkodzono źródła oświetlenia nieprzyjacielskiej Placówki tak aby uniemożliwić dalsze prowadzenie spiskowej działalności. Nasze oddziały zachęcone szybkimi sukcesami i powiększającą się strefą wpływów, wysunęły śmiały plan zaatakowania Zespołu Taktyczno - Rozwojowego (ZTR) D-1026.
Po reorganizacji Sił Zbrojnych przystąpiliśmy do rozpoczęcia ataku, zwycięsko zdobyliśmy zaawansowany technologicznie środek lokomocji, opracowany przez wroga pod kryptonimem operacyjnym "Klapek R38". Nie poprzestając na tym uderzyliśmy ponownie na DSO M-518 jednak nasze próby staranowania Bunkra Podwodnej Centrali spełzły na niczym. Ponowiliśmy próby przedostania się do podjednostek M-512 i O-701, niestety również z negatywnym skutkiem. Po powrocie do bazy okazało się, że wróg nie próżnował i dokonał sabotażu kradnąc główne elementy Zespołu Zasilającego Centralną Jednostkę Obliczeniową (ZZCJO) z samej Centrali Waffen SS. Z uwagi na strategiczne znaczenie owego podzespołu postanowiliśmy dokonać wymiany pojazdu "Klapek" na ZZCJO.
Natychmiast przystąpiliśmy do akcji, wkraczając szturmem na teren wroga ZTR D-1026. W wyniku prowadzonych negocjacji udało nam się odzyskać utraconą jednostkę ZZCJO, niestety z brakującą Linią Transmisyjną Średniego Napięcia ale udało nam się zastąpić brakującą cześć innym modelem będącym na stanie Szwadronu Ninja. Brak strat w ludziach, jeńców nie pozyskano.
Z uwagi na zaistniałą sytuację militarną, Dowództwo podjęło decyzję o konieczności SZYBKIEGO rozpoczęcia programu badawczego Wunderwaffe.
Porucznik Borewicz.
niedziela, 14 czerwca 2009
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Ten komentarz został usunięty przez autora.
OdpowiedzUsuńNie wspomnę o udanym podstępnym ataku szwadronu szturmowego noname-226, w celu przerwania transmisji radiowej węzła naszej Wunder -centralii!
OdpowiedzUsuńCzuwajcie!
Obce siły nie śpią!