czwartek, 11 lutego 2010

ale, ale... ale o so choziii??

Żul jak zwykle nie wie nic,
nic nie wie rzec można wręcz.

Czyżby to dziś był jakiś tłusty szczwartek? Z wódką? Hmm... i znowu zaspałem.

Nie mniej jednak, powrót Bru w wielki stylu tradycyjnie świętować można. I pączkiem i wódką a nawet samą wódką. A i nie tradycyjnie świętować też da radę a nawet trzeba bo czego nie można to wprost przeciwnie postąpić przystoi - niemożności pokonywać i cele nieosiągalne osiągać. Tak więc, sto lat!

P.S. A co wy robicie w walentynki? :>

3 komentarze:

  1. No ba, jasne że czwartek.
    a jak mówi staruśkie staruteńkie powiedzonko:

    w walentynki
    walę w tynki.
    :-P

    OdpowiedzUsuń
  2. Ech... a ja kurde mydło od dwóch dni robię... gupi! że gupi...

    OdpowiedzUsuń